Nim smutki przeminą
Ty pijesz wciąż wodę,
A ja pije wino;
Ty jesteś wciąż trzeźwy,
A ja wciąż pijany;
Ty próbujesz leczyć,
Ja zalewam rany;
Ty próbujesz myśleć,
Ja nie myślę wcale;
Ty się starasz mówiąc,
Ja mówię niedbale;
Ty szukasz miłości;
Ja zerkam, gdzie dzbany,
Który z nas, kolego,
jest bardziej zalany?
Samozachowanie systemów politycznych i ekonomicznych wymaga unieszkodliwienia jednostek ludzkich wykazujących nieprzystosowanie w stopniu zagrażającym tym systemom.
Wszystkie wiersze powstały w zamierzchłej przeszłości. Obecnie już nie piszę.
Proces dorastania uciszył niespokojnego ducha... Chyba!
To oczywiscie tylko nieliczne z kilu setek wierszydeł...
Smutku, doprawdy, nic nie wyróżnia
Prócz prostoty, z jaką definiuje braki
I prócz nocy, która wciąż się spóźnia,
I prócz dnia, co zawsze nijaki...
(...)
Bądź ze mną - to tylko - nie mam żądań i złudzeń,
Com już dostał, po wieczność moim będzie udziałem.
Ukochałem czasy snów jak i czasy zbudzeń,
Ja, który bez reszty kradłem i żądałem.
Ja - nowy "ja" - dziś cieszę się gestem
Małem, a jutro nie oznacza nieuchronnej klęski
Dla mnie, którego śmierć miała być protestem
Przeciwko światu, co nadto wydawał się męski.
(...)
(...)
Teraz mam lat dwadzieścia i nowomowę na ustach,
Że gdybym Cię kochał nadal i gdybym miał pieniądze...
Ty myślisz "On dojrzał.", ja... żeś tak jest
pusta,
Ty myślisz "Zna drogę.", ja... że nadal błądzę.
(...)
print f_konwersja_iso($forum);
?>
$file=fopen("http://www.kjasud.pl/phpdat/template_right.txt", "r");
$maxLen=1000;
do
{
$linia=fgets($file, $maxLen);
echo($linia);
}while($linia)
?>