AMALGAMAT

POEZJA WŁASNA 

strona domowa - home page       Krzysztof Jasudowicz


Loga dzw. tap.

Zobacz ks. gości

Dopisz się do ks.

 <<<  Poezja




1992 r. Kiedy rzuciła mnie Katarzyna Widziewicz (słusznie zauważając, że nie jestem dostatecznie dojrzały), wyjechałem w świat, ale... trafiłem do Białegostoku. - Ucieczka wcale nie pomogła mi zapomnieć.   
[Allegro.pl - odwiedzaj nas codziennie!]

Ale wczoraj... 

Ale wczoraj dzień był przepiękny!
Kulą słońca - w źrenice, że ból! -
Bóg rozrzucił tysięczność mych ról.

Świat słoneczniał i zdał się szczęśliwym,
Czyjś tam polik grzał się i drwił
I nie brakło strudzonym już sił.

Zwykły kwiatek tak cieszył, jak kwiat;
Dwoje ludzi biegło niezdarnie,
On i ona szczęśliwi bezkarnie!

Papierosa dym drażnił mi płuca;
Gdzieś tam w dali, wśród ulic, gdzie róg,
Ta kobieta z tą siatą u nóg.

Był autobus gorący, jak wiesz,
Młodzież też, ta młodzież... na dziś
Na dobranoc - Puchatek Miś!

Potem piwo lekarstwem... I już! -
Sam siedziałem gdzie stół i gdzie pąk
Tłuczonego szkła wśród mych rąk...


Zobacz także: Poezja Wielkich Proza Własna Wiersze i wierszyki Miłosne SMSy (oryginalne)
Zobacz także: Łacina (powiedzenia, zwroty, przysłowia łacińskie)

 

na górę strony  ^
na górę strony  ^
na górę strony  ^
na górę strony  ^

na górę strony    


No nie! Ta stronka jest naprawdę FAJNA!

 

 


Aktywnych gości: Wejść na serwis: Wejść na tę stronę: