|
Jest tyle wzruszeń, które świat dzisiejszy dziecięcymi zowie
I podważa ich wartość, jakby dziecięctwo było grzeszne,
Przeto światu i sobie "dojrzały" kłamie człowiek,
I proste swe marzenia przekuwa na "współczesne".
Gdy ktoś ma lat szesnaście, jeszcze bunt podnosi naiwny
Lecz po czterech więcej broń składa, by spocząć
I, nim wyszepcze cokolwiek, już czuje się winny,
A potem w najczulszych słowach najdroższym kłamie oczom.
I ja, gdybym miał lat szesnaście i kochał raz pierwszy,
Nie zbroiłbym swej mowy w margines bezpieczeństwa,
A teraz są słowa, których gardło moje nie zdzierży,
Bo ktoś zakpił bezdusznie i zabrakło mi męstwa.
Gdybym miał lat szesnaście, mówiłbym o domu
I że Tobie - Matce - róż bukiet przyniosę,
Teraz zaś, że tak marzę, nie szepnę nikomu
I w rozpaczy o ziemię cisnę pustym trzosem;
A gdy się zapomnę i krztę zdradzę złudzeń,
Żem Cię umiłował aż po dzień rozbratni,
Ktoś mi rzeknie, że śnie i że się przebudzę,
Gdy grosz w swych zębach rozetrę ostatni.
Teraz mam lat dwadzieścia i nowomowę na ustach,
Że gdybym Cię kochał nadal i gdybym miał pieniądze...
Ty myślisz "On dojrzał.", ja... żeś tak jest pusta,
Ty myślisz "Zna drogę.", ja... że nadal błądzę.
Tak, mam lat dwadzieścia, nie uczynię wyrzutu
I milcząco przystanę na szyderstwo Twej zgody,
I wspólnie zegniem karki przed żądaniem ludu,
I nawet przed Tobą zataję, żem "za młody".
Gdybym miał lat szesnaście, ja sam wykpiłbym świat cały!
I choć bym skonał, wargi nie otarłbym o wargę,
Aż by mnie usta Twoje bez granic żądały.
A dziś, wyniszczon, na brata się targnę,
Który mi w sukurs przyjdzie, naiwność obnaży;
Pożrę go - jak wilcy, co mnie karmią mlekiem
I nigdy nie przyznam, że podobnie marzy
Ten, co wśród zwierza przestał być człowiekiem.
Zobacz także: Poezja
Wielkich Proza Własna Wiersze
i wierszyki Miłosne SMSy
(oryginalne)
Zobacz także: Łacina
(powiedzenia, zwroty, przysłowia łacińskie)
na górę strony ^
na górę strony ^
na górę strony ^
na górę strony ^
na górę strony
No nie! Ta stronka jest naprawdę FAJNA!
|
|
|
|