AMALGAMAT

POEZJA WŁASNA 

strona domowa - home page       Krzysztof Jasudowicz


Loga dzw. tap.

Zobacz ks. gości

Dopisz się do ks.

 <<<  Poezja




1992 r. Pomyśleć, że miałem wtedy 18 lat...  
[Allegro.pl - odwiedzaj nas codziennie!]

Konopie

Jedyne wyjście - w dłonie konopie,
Rosną, by królik marchwi nie ruszył,
Pójdę, konopi trochę nakopię,
Będę je rwał, łuszczył i suszył.

Wezmę i włókna później poplotę
W linki, a linki w sznur,
Na strych zaciągnę potem,
Przywieszę u rur.

Sznur nasmaruję tłuszczem - smalcem,
Ten smalec wcisnę, wetrę, wsączę,
I potem sprawdzę, czy śliski, palcem,
Pętlę zaplączę.

Beczkę przytaszczę, stawię pod sznur,
Zejdę, odpocznę, opróżnię dzban,
Nagi przywdzieję pokutny wór,
Wrócę na strych, na beczce stanę - pan!


               *        *        *

Stojąc tak, patrzę przez okno w dal,
Chwilę poczekam na dzwon, na bicie -
Wystarczy ruszyć stopą o cal,
By się w kwietniowym kąpać błękicie.


Zobacz także: Poezja Wielkich Proza Własna Wiersze i wierszyki Miłosne SMSy (oryginalne)
Zobacz także: Łacina (powiedzenia, zwroty, przysłowia łacińskie)

 

na górę strony  ^
na górę strony  ^
na górę strony  ^
na górę strony  ^

na górę strony    


No nie! Ta stronka jest naprawdę FAJNA!

 

 


Aktywnych gości: Wejść na serwis: Wejść na tę stronę: