Nim smutki przeminą
Ty pijesz wciąż wodę,
A ja pije wino;
Ty jesteś wciąż trzeźwy,
A ja wciąż pijany;
Ty próbujesz leczyć,
Ja zalewam rany;
Ty próbujesz myśleć,
Ja nie myślę wcale;
Ty się starasz mówiąc,
Ja mówię niedbale;
Ty szukasz miłości;
Ja zerkam, gdzie dzbany,
Który z nas, kolego,
jest bardziej zalany?
Samozachowanie systemów politycznych i ekonomicznych wymaga unieszkodliwienia jednostek ludzkich wykazujących nieprzystosowanie w stopniu zagrażającym tym systemom.
(...) pojęcie "rozumienia" traktowane jest przez ogół ludzi z wykształceniem humanistycznym (lub bez wykształcenia - co tutaj na jedno wychodzi) jako emocjonalne utożsamienie się z czymś pojmowanym w sposób semantycznie rozmyty, trudny do wytłumaczenia - po prostu mętny.
Zarówno w literaturze fantastycznonaukowej, jak i w fizyce, pojawia się ten sam słynny paradoks: co się stanie, jeśli cofniesz się w czasie i zabijesz swoją matkę przed własnymi narodzinami? [...]
Problem polega na tym, że równania ogólnej teorii względności Einsteina nie tylko nie wykluczają takich możliwości, lecz wręcz je przewidują.
Geniusz takich ludzi, jak Newton czy Einstein, polega właśnie na umiejętności formułowania niewinnych, oczywistych pytań, których rozwiązania mają światoburcze konsekwencje. Einstein był człowiekiem, który potrafił stawiać nadzwyczaj proste pytania.
Obecnie głównym wyzwaniem fizyki teoretycznej jest zjednoczenie tych czterech sił [oddziaływania jądrowe silne i słabe oraz elektromagnetyczne i grawitacyjne - przyp. redakcyjny] w jedno oddziaływanie. Począwszy od Einsteina giganci fizyki XX wieku bezskutecznie próbowali znaleźć formalizm takiej unifikacji. Rozwiązanie, które wymykało się Einsteinowi przez ostatnie trzydzieści lat jego życia może tkwić w hiperprzestrzeni.